Kontrola transportu odpadów po wdrożeniu DIWASS – czego spodziewać się na drodze
Od 21 maja 2026 r. transgraniczne przemieszczanie odpadów w UE odbywa się wyłącznie cyfrowo – za pośrednictwem systemu DIWASS (Digital Waste Shipment System). Dla przewoźników oznacza to przede wszystkim jedno: kontrola transportu odpadów wygląda dziś inaczej niż jeszcze rok temu. Zamiast segregatora z papierami – inspektor z tabletem oraz pełnym wglądem w dane przesyłki w czasie rzeczywistym.
Potrzebujesz pomocy z rejestracją w DIWASS?
Zgłoś się do nas i powierz opiekę nad firmą profesjonalistom:
e.nadolna@ekologistyka24.pl , +48 881 045 376
j.blazewicz@ekologistyka24.pl , +48 500 867 153
Kto może zatrzymać transport odpadów?
Dostęp do DIWASS mają nie tylko przedsiębiorcy, ale również służby kontrolne. W Polsce będą to wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska (WIOŚ), Inspekcja Transportu Drogowego (ITD), Straż Graniczna, Krajowa Administracja Skarbowa oraz Policja. W Niemczech będzie to Bundesamt für Logistik und Mobilität (BALM). W Holandii natomiast takie uprawnienia posiada Inspectie Leefomgeving en Transport (ILT). Każda z tych formacji może zweryfikować legalność przewozu bezpośrednio w systemie – jeszcze zanim kierowca otworzy drzwi kabiny.
Jak przebiega kontrola transportu odpadów po wdrożeniu DIWASS?

Podstawą prawną nowego modelu jest rozporządzenie (UE) 2024/1157, które zastąpiło dotychczasowe rozporządzenie (WE) nr 1013/2006. Właśnie dlatego największa zmiana ma charakter systemowy: kontrola przestała być rozliczeniem „po fakcie” (analiza ewidencji i dokumentów ex post), a stała się bieżącym nadzorem operacyjnym. Innymi słowy, transport jest widoczny w systemie od zgłoszenia aż po potwierdzenie przetworzenia odpadów.
W praktyce typowa kontrola drogowa przebiega następująco:
- Zatrzymanie pojazdu – na trasie, przejściu granicznym lub w punkcie kontrolnym.
- Identyfikacja przewozu w DIWASS – następnie inspektor odnajduje przesyłkę w systemie i widzi jej aktualny status oraz komplet dokumentacji elektronicznej.
- Weryfikacja kierowcy i pojazdu – czyli porównanie danych przewoźnika i środka transportu z tym, co zarejestrowano w systemie.
- Oględziny ładunku – potem sprawdzane jest, czy rzeczywisty odpad odpowiada zadeklarowanemu kodowi, masie i opisowi.
- Decyzja – na koniec transport zostaje zwolniony, wezwany do uzupełnienia braków albo zatrzymany wraz z wszczęciem postępowania.
Warto przy tym pamiętać o jednym szczególe praktycznym: kierowca musi być w stanie okazać dokumenty elektroniczne. Dlatego firmy powinny wyposażyć załogi w urządzenia z dostępem do systemu (lub wydruk potwierdzenia), a ponadto przygotować procedury awaryjne na wypadek braku zasięgu czy awarii.
Jakie dane mogą być sprawdzane?
Podczas kontroli inspektor może zweryfikować w DIWASS m.in.:

Co istotne, w modelu cyfrowym nie ma „luk papierowych”. W konsekwencji każda niespójność zostawia ślad w systemie i może zostać potraktowana jako naruszenie formalne.
Przykładowy scenariusz kontroli
Sytuacja: przewoźnik realizuje transport zmieszanych odpadów tworzyw sztucznych z Polski do instalacji recyklingu w Niemczech.

Patrol ITD zatrzymuje zestaw na A4 przed granicą. Inspektor wpisuje numer przesyłki z dokumentu okazanego przez kierowcę i po kilkunastu sekundach widzi w DIWASS: zgłoszenie, załącznik VII, dane organizatora i odbiorcy oraz status „w transporcie”. Dane pojazdu się zgadzają, więc kierowca okazuje jedynie potwierdzenie na tablecie.
Problem pojawia się jednak przy oględzinach: część ładunku nie odpowiada zadeklarowanemu kodowi odpadu. Inspektor odnotowuje niezgodność w systemie, a informacja staje się natychmiast widoczna dla organów po obu stronach granicy. Transport zostaje wstrzymany do wyjaśnienia, natomiast organizator przemieszczenia otrzymuje wezwanie. W erze papierowej taka rozbieżność mogła „rozmyć się” między dokumentami; dziś natomiast zostaje trwale zapisana w cyfrowej ścieżce audytu.
Jak przygotować firmę? Krótka checklista
Ostatecznie kontrola transportu odpadów po wdrożeniu DIWASS jest szybsza, ale zarazem bardziej dociekliwa – inspektor widzi w czasie rzeczywistym to, co dawniej wymagało tygodni korespondencji. Dlatego firmy, które zadbały o rejestrację, jakość danych oraz procedury dla kierowców, przejdą kontrolę sprawnie. Pozostałe natomiast muszą liczyć się z tym, że każdy błąd zostaje w systemie na zawsze.
Autor: Jakub Koszyński | Redakcja: Paweł Makowski


